Mężczyzna wykorzystał swojego nastoletniego syna, aby stał na czatach, podczas gdy sam oblewał nasz lokal kwasem. To już pewne - potwierdzone przez policję, bo sprawcy zostali złapni na miejscu zdarzenia, dzięki czujności jednego z naszych sąsiadów.
Sprawca jest bardzo zaangażowany w działania "Fundacji życie i rodzina", tej która od 8 miesięcy terroryzuje nas i mieszkańców ul. Wiejskiej - naszych sąsiadów. Ostatnio nawet jeden z płodziarzy opluł pracowniczkę Abotak, a następnie chlusnął jej w twarz swoimi wydzielinami zebranymi w trąbce 🤮 A to wszystko ma miejsce tuż obok sejmu. Nieustający hałas, syreny, bębny, wuwuzele, rozlewanie farby i kwasu, a politycy wciąż udają że nic nie widzą.
Teraz jeszcze fundacja godek zapowiada używanie mocniejszego nagłośnienia. Mają już nawet urządzenie do mierzenia głośności, aby być jak najgłośniej, nie przekraczając granicy wskazanej w prawie. Co nie znaczy, że kilka godzin takiego jazgotu, nie jest groźne dla zdrowia.
ps. Dla typów, którzy nas oblewają kwasem: WASZYM DZIEWCZYNOM TEŻ POMOŻEMY PRZERWAĆ CIĄŻĘ 🫡