
Powodem wezwania jest publikacja, w której opisujemy metody manipulacji stosowane przez sprawców przemocy. Zdaniem Marcina Kąckiego ten post narusza jego cześć, dobrę imię i godnosć. Najwyraźniej się w nim rozpoznał...
Nie martwcie się, nie zamierzamy reagować na to wezwanie, o czym poinformowała już jego pełnomocników nasza radczyni prawna.
Zachęcamy Cię do wpłaty na pomoc kobietom, które na swojej drodze spotykają przemocowców! W mailu potwierdzającym płatność dostaniesz link do wspomnianej publikacji.