8. marca 2024 roku Julia i Marianna z Ostatniego Pokolenia oblały pomnik warszawskiej Syrenki skrobią ziemniaczaną zmieszaną z barwnikiem spożywczym. W akcie protestu w Dzień Kobiet podkreślały to, jak kryzys klimatyczny zaostrza konflikty i kryzysy społeczne, które prowadzą do wzrostu przemocy wobec kobiet. Zwróciły oczy całej Polski na ogromne zagrożenie i polityków napędzających katastrofę klimatyczną.
W odpowiedzi władza skazała Julię i Mariannę w pierwszej instancji na łącznie 66 tys. zł kar oraz 6 miesięcy ograniczenia wolności. Walka w sądzie trwa i dlatego potrzebne jest Twoje wsparcie!
Władza nie jest w stanie zmienić polityki tak by uchronić nas przed najgorszymi skutkami katastrofy klimatycznej dlatego represjonuje osoby, które stawiają obywatelski opór. Ścigane są protestujące zamiast osób odpowiedzialnych za kryzys klimatyczny. W takiej sytuacji potrzebujemy wzajemnej solidarności.